Polskie Siły Powietrzne w II wojnie światowej

Księga gości

Witaj w księdze gości! Możesz tutaj wpisać swoje uwagi i komentarze dotyczące strony
(w sprawie kontaktu z autorem proszę kliknąć tutaj)

 



autor
e-mail
Twój wpis
Przepisz liczbę z obrazka
Wpisów: 1609

Strona:
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
32
33
34
35
36
37
38
39
40
41
42
43
44
45
46
47
48
49
50
51
52
53
54
55
56
57
58
59
60
61
62
63
64
65
66
67
68
69
70
71
72
73
74
75
76
77
78
79
80
81
82
83
84
85
86
87
88
89
90
91
92
93
94
95
96
97
98
99
100
101
102
103
104
105
106
107
108
109
110
111
112
113
114
115


Wacław
IP: 205.188.116.131
wpis z 09.11.2007
Panie Januszu, Piszę to jako autor livcżacego ogółem 1608 stron i ponad 16,000 ogramów "Spisu poległych zmarłych i zaginionych żołnierzy Polskich Sił Zbrojnych na obczyżnie w drugiej wojnie 1939-1946". Pracowałem nad nim 15 lat i miałem do czynienia z najrozmaitszymi błędami. Aby poprawić choćby nazwy miejsc urodzenia i zgonu musiałam nakupić na około 200 dolarów atlasów i map w skali 1:250,000 I 1:300,000.Zapewniam Pana, że w wielu wypadkach dane osobiste żołnierzy zawarte w zeszytach ewidencyjnych w archiwum w Northolt zawierają ich bardzo wiele. Lista pana TJ Krzystka jest niczym innym jak odpisem właśnie tego wszystkiego. Ostatnio miałem taką przygodę: pewna Pani, której nazwisko widnieje, na jednej a niniejszych stron, szukała informacjo o wsloim krewnym, który zginął w wypadku. Podałem jej to, co miałem. Wszystko zgadzało sie co do joty, oprócz imienia choć w obu wypadkach zaczynało się on od tej samej litery. Była gotowa iść ze mną na czekany i pałasze, że tyo nie był ten sam lotnik. Nie pomyślała, że on mógł miec dwa imiona albo, poprostu, ktoś je przekręcił i tak pozostało, gdyż poprawienie takiego błędu byłoby zbyt kłopotliwe dal wojskowej biurokracji. Byłem członiek PSZ na obczyźnie i widziałem tego dość sporo. Dlatego nie warto jest sprzeczać się o każdy szczegół.
Piotr Nasiołkowski
IP: 79.185.3.41
wpis z 08.11.2007
Szanowny Panie Wacławie; Przeczuwając, iż nasz kontakt niebywale może być owocnym; powtórnie - zgodnie z Pana prośbą - podaję Panu kontakt e-mailowy do mnie; nasiolkowski@wp.pl Pozdrawiam Odnośnie wpisu niejakiego Mietka - to jest on komentarzem dla samego siebie. POzwalam sobie zauważyć, że dyrektor mojego liceum nauczał, że nie każdy zasługuje na to, by podejmować z nim dyskusję. Niemniej treść tego wpisu polecam uwadze gospodarzy strony.
Piotr Nasiołkowski
IP: 79.185.3.41
wpis z 08.11.2007
Szanowny Panie Wacławie; Przeczuwając, iż nasz kontakt niebywale może być owocnym; powtórnie - zgodnie z Pana prośbą - podaję Panu kontakt e-mailowy do mnie; nasiolkowski@wp.pl Pozdrawiam Odnośnie wpisu niejakiego Mietka - to jest on komentarzem dla samego siebie. POzwalam sobie zauważyć, że dyrektor mojego liceum nauczał, że nie każdy zasługuje na to, by podejmować z nim dyskusję. Niemniej treść tego wpisu polecam uwadze gospodarzy strony.
bezszymon
IP: 83.20.134.126
wpis z 08.11.2007
Super strona normalnie extra"całuj psa w nos"
Mietek
IP: 88.106.28.188
wpis z 07.11.2007
O, witamy Panie Piotrze. A znicz olimpijski też Pan już zapalił? w końcu to tylko parę lat. Cóż ciekawego Pan więc przywiózł? Kosć mamuta? No tak, przecież i tak Pan jej nie udostępni...
Laska Andrzej
IP: 217.153.42.58
wpis z 07.11.2007
Jest blisko spokrewniony z obserwatorem Edwardem Laska XII promocja. Stryj Edward nie żyje już od wwielu lat. Chętnie poznałbym bliżej jego losy. If any one from his family (Laska Edward) in Liverpool is stil alive please contact with me.
Piotr Nasiołkowski
IP: 83.28.243.112
wpis z 07.11.2007
Panie Wacławie, Spełniajac Pańską prośbę, wpisując się do niniejszej Księgi gości - majac na względzie moje przykre doświadczenia z przeszłości czynię jednak wyjatek i podaję Panu kontakt do siebie; nasiolkowski@wp.pl Wczoraj wróciłem z Londynu. Zapaliłem znicz pod Pomnikiem Lotników Polskich w Northolt. Przywiozłem nowe materiały archiwalne. Pozdrawiam.
MICHAŁ (joker)
IP: 212.122.206.251
wpis z 05.11.2007
Strona: Polskie siły Powietrzne w II W.Ś. to najbardziej profesjonalna strona a o tej tematyce jaka mogłem spotkać ... to istna kopalnia wiedzy ... gratuluje ... jestem naprawdę zdumiony ilością cennych tu informacji. Pozdrawiam: Michał
piotr
IP: 88.106.52.233
wpis z 04.11.2007
Panie Wacławie. Z całym szacunkiem - obawiam się, że nie zrozumiał Pan do końca mego przesłania. Otóż krótka notka jaką Pan zamieszcza jest mi znana, natomiast zachęcam osoby będące w posiadaniu informacji z życia lotnika, jego fotografii, czasem wspomnień czy też innych pamiątek do kontaktu z autorem strony celem ich upublicznienia. Często wlasnie w domowych archiwach czai się najciekawsza częsć życiorysu danego lotnika. Fiszkę biograficzną, ludzie tacy jak Wojtek są w stanie uzyskać sami, natomiast niepublikowane fragmenty życia, oczekujące na swiatło dzienne w domowej szufladzie są najważniejsze. Kilka postów zresztą wczesniej Wojtek jasno sprecyzował istotę. Pozdrawiam.
Wacław
IP: 205.188.116.131
wpis z 04.11.2007
Proszę Pana Piotra Nasiołkowskiego o kontakt.
Wacław
IP: 64.12.116.131
wpis z 03.11.2007
Panie Piotrze, nie wiem czy to jest jeszcze aktualne ale podaję Panu dane o Kinelu: Kinel Zygmunt Jan, por-F/Lt. Ur. 14 VII 1912 w Piotrkowie. Ukończył Szkołę Podoficerów Lotnictwa w Dęblinie. 15 X 1936 Awanso-wany do stopnia ppor pilota. Przydzielony do 5 pułku lotn w Wilnie-Lidzie. Brał udział w wojnie obronnej jako oficer techniczny 151 esk myśl w składzie SGO "Narew". Podczas lotu operacujnego 11 IX 39 ciężko ranny w rej. Zambrowa. Przez Szwecję przedostał sie do Francji a potem do W. Brytanii. Tam przydzielony do 302 DM w Jurby (wy. Man, M. Iryjskie). 8 V 1941 na Haw-ker "Hurricane" nr 3095 wyko-nywał drugi lot bojowy. W locie powrotnym zestzr pezez ME 109. W odwecie tegoż Nie-mca zestrzelił ppor Wróble-wski. por Kinel pochowany na cm Northwood (hrabstwo Shrop-shire), działka H br 291.
Bartek
IP: 86.131.60.79
wpis z 02.11.2007
Super strona, Dziękuję zwłaszcza za informację na temat Bolesława Własnowolskiego, bo mieszkam niedaleko Straughton w Wlk. Brytanii, i znajomi anglicy pokierowali mnie do miejsca gdzie zginął, jest tam ładny memoriał ku jego pamieci, dobrze utrzymany i zadbany, jutro jade tam zapalić świeczkę, jako ze wczoraj była rocznica jego śmierci i dzien wszystkich świętych zarazem..... dziekuję, że dzieki tej stronie mogłem poznać historię tego wspaniałego człowieka.
Wojciech Zmyślony
IP: 212.127.91.141
wpis z 02.11.2007
Szanowni Państwo,
co jakiś czas w księdze gości czytam wpisy w rodzaju "Jestem bardzo zaskoczony, że na tej stronie nie ma nic na temat mojego ojca/dziadka/wujka Jana Iksińskiego. Mam o nim dużo materiałów". Jeśli mają Państwo materiały o swoich krewnych lotnikach, proszę je po prostu przesłać na mój adres e-mailowy. Jestem zawsze otwarty na propozycje przygotowania czyjegoś życiorysu lub dodania fotografii do galerii zdjęć...
Nawiasem mówiąc, tak naprawdę to rodzina powinna jako pierwsza zająć się opracowaniem historii lotnika, a nie oczekiwać, że zrobi to za nią ktoś inny. Ja już dawno spisałem losy żołnierzy PSZ z mojej rodziny - i wcale nie byli to lotnicy...
Pozdrawiam
Bogusław
IP: 84.40.217.206
wpis z 02.11.2007
Poszukuję informacji z ostatniego okresu życia Bogusław Żaka ur. 1920/1921r -w 1939 kadeta SPL(?) z Dęblina, który został aresztowany na Węgrzech i zginął w Oświęcimiu.

Wpisów: 1609

Strona:
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
32
33
34
35
36
37
38
39
40
41
42
43
44
45
46
47
48
49
50
51
52
53
54
55
56
57
58
59
60
61
62
63
64
65
66
67
68
69
70
71
72
73
74
75
76
77
78
79
80
81
82
83
84
85
86
87
88
89
90
91
92
93
94
95
96
97
98
99
100
101
102
103
104
105
106
107
108
109
110
111
112
113
114
115