Jozef Kaňa
Jozef Kaňa urodził się 26 września 1914 r. w mieście Krupina (w tym czasie w Cesarstwie Austro-Węgierskim, później w Czechosłowacji, obecnie w Słowacji). Jego rodzicami byli szewc Ľudovít Kaňa oraz Katarína z domu Makovníková, oboje narodowości słowackiej. Miał dwie młodsze siostry i starszego brata przyrodniego. Najpierw uczył się w szkole podstawowej w Krupinie, a w 1930 r., mając zdolności artystyczne i muzyczne, Jozef rozpoczął studia w Instytucie Pedagogicznym (Československý štátny koedukačný učiteľský ústav) w Bańskiej Bystrzycy. Nie ukończył jednak studiów i kolejne dwa lata spędził w szkole zawodowej w Bańskiej Bystrzycy, gdzie kształcił się na ślusarza. Jego beztroską młodość przerwała przedwczesna śmierć ojca w 1933 r. Po ukończeniu praktyk Jozef pracował jako mechanik i kierowca.
W kwietniu 1936 r. Kaňa został powołany na dwuletnią służbę wojskową, rozpoczynającą się w październiku 1936 r. Jednak z powodów zdrowotnych rozpoczął ją dopiero rok później. W okresie zwolnienia lekarskiego wstąpił do szkoły pilotów Aeroklubu Środkowej Słowacji (Stredoslovenský aeroklub) w Zwoleniu. Dzięki temu uzyskał państwowe dofinansowanie szkolenia lotniczego w ramach państwowego programu „1000 nowych pilotów”, którego celem było wyszkolenie pilotów w ramach przysposobienia wojskowego. W okresie od maja do września 1937 r. Kaňa pomyślnie ukończył to wstępne szkolenie lotnicze i otrzymał świadectwo pilota cywilnego. Ponowna komisja lekarska uznała go za zdolnego do służby w lotnictwie wojskowym Czechosłowacji.
1 października 1937 r. szeregowiec (vojak) Kaňa został przydzielony do 38 Eskadry (Letka 38) w Vajnorach, w której ukończył wstępne przeszkolenie wojskowe. W listopadzie 1937 r. został skierowany do szkoły podoficerskiej (grupa pilotów) 3 Pułku Lotniczego (Letecký pluk 3) w Pieszczanach, którą ukończył w styczniu 1938 r. Od lutego do sierpnia 1938 r. ukończył szkolenie w pilotażu samolotów dwumiejscowych w II Szkole Pilotów 3 Pułku Lotniczego. W tym okresie awansował do stopnia starszego szeregowca.
Po ukończeniu szkolenia w pilotażu, 15 sierpnia 1938 r. został przeniesiony do rozpoznawczej 15 Eskadry (Letka 15) w Żylinie. Eskadra ta wchodziła w skład IV Dywizjonu (IV peruť) 3 Pułku Lotniczego. W 15 Eskadrze służył aż do rozpadu Czechosłowacji. Latał tam głównie na jednosilnikowych dwumiejscowych samolotach obserwacyjnych i lekkich bombowych, takich jak Letov Š-328 Šmolík.
W następstwie rozpadu Czechosłowacji i utworzenia 14 marca 1939 r. niepodległej Republiki Słowackiej automatycznie wszedł w skład lotnictwa wojskowego Słowacji, pozostając w dotychczasowej jednostce. Jednak 15 marca 1939 r., tuż po utworzeniu Republiki Słowackiej, wojska niemieckie zajęły lotnisko w Żylinie. W następstwie tego majątek 15 Eskadry, w tym 27 samolotów, paliwo, uzbrojenie, amunicja, spadochrony i inny sprzęt uległ kompletnemu rozgrabieniu. W rezultacie nastąpiło rozformowanie jednostki.
1 kwietnia 1939 r. st. szer. Kaňa został przeniesiony do rozpoznawczej 64 Eskadry (Letka 64) w Pieszczanach. Wkrótce w ramach eskadry powstała grupa podoficerów niegodzących się z warunkami nowego „niepodległego” państwa i jego niedemokratyczną orientacją inspirowaną przez Berlin i Rzym. St. szer. Kaňa był jednym z publicznie deklarujących swoje poglądy polityczne, za co został na krótko osadzony w areszcie pułkowym przez przełożonych. Po tych wydarzeniach grupa ośmiu podoficerów skupionych wokół sierż. Ľudovíta Ivaniča, głównego mechanika 64 Eskadry, postanowiła wstąpić do czechosłowackiego ruchu oporu za granicą. W południe 7 czerwca 1939 r. słowaccy lotnicy odlecieli z bazy w Pieszczanach. St. szer. Kaňa pilotował Š-328 nr 155 tej eskadry, mając w załodze jeszcze st. szer. Karola Valacha. Pozostałe samoloty miały następujące załogi: kpr. pil. Ján Lazar i sierż. František Knotek (Letov Š-328 nr 344); kpr. pil. Imrich Gablech i kpr. Jozef Rehak (Letov Š-328 nr 342) oraz kpr. pil. Jozef Hrala i sierż. Ľudovít Ivanič (Aero Ab.101 nr 15). Trójka Letovów Š-328 słowackiego lotnictwa (nadal noszących czechosłowackie znaki przynależności państwowej) wylądowała ostatecznie na lotnisku w Dęblinie, natomiast Aero Ab.101 Hrali i Ivaniča – na lotnisku Kraków-Rakowice. Za tę „dezercję” st. szer. Kaňa i jego koledzy zostali zaocznie skazani przez sąd wojskowy w Bratysławie na dożywotnie więzienie.
Od 1 lipca 1939 r. aż do wybuchu II wojny światowej Jozef Kaňa był zatrudniony jako cywilny instruktor pilot w Centrum Wyszkolenia Lotnictwa nr 1 w Dęblinie. Jego nazwisko często zapisywano w dokumentach w spolszczonej formie „Józef Kania”. Był pilotem Eskadry Ćwiczebnej Obserwatorów, którą dowodził kpt. Jan Hryniewicz.
Po nalocie Luftwaffe 2 września 1939 r. Kaňa był jednym z pilotów, którzy przeprowadzili samoloty do Góry Puławskiej i na inne lotniska zapasowe we wschodniej Polsce. W kolejnych dniach, on i inni piloci Eskadry Ćwiczebnej Obserwatorów wycofywali się dalej na wschód, aż do 17 września 1939 r., kiedy to czechosłowaccy piloci skoncentrowali się w Smydze. Tego dnia Polska została zaatakowana przez Związek Radziecki, więc grupa lotników podzieliła się na mniejsze, aby mieć większe szanse na dotarcie do Rumunii. Dwa dni później trzej czechosłowaccy piloci – Jozef Kaňa, Oldřich Kestler i Tomáš Motyčka – dotarli do Tarnopola, już zajętego przez Armię Czerwoną. Zostali tam zatrzymani przez Sowietów i osadzeni w areszcie. Jozef Kaňa pozostawał tam wraz z Oldřichem Kestlerem do 13 października 1939 r. Trzeci członek grupy, Tomáš Motyčka, został zwolniony z sowieckiego więzienia nazajutrz i prawdopodobnie na własną prośbę wywieziony do Związku Radzieckiego. Kaňa i Kestler przedostali się następnie do Kut na granicy z Rumunią. 16 października 1939 r. przedostali się przez rzekę Czeremosz pod ostrzałem karabinów maszynowych sowieckich pograniczników i zostali zatrzymani po drugiej stronie. Kaňa został następnie skazany przez sąd cywilny w Czerniowcach za nielegalne przekroczenie granicy i ponownie znalazł się w więzieniu. Następnie został przeniesiony do obozu internowania w Buzău. Kilka dni później wraz z Kestlerem uciekł do Bukaresztu. Po dopełnieniu formalności w polskim konsulacie, Kaňa i Kestler opuścili Bukareszt 9 listopada 1939 r., kierując się do portu w Konstancy nad Morzem Czarnym. Kaňa na pokładzie rumuńskiego statku MS „Transilvania” popłynął do Bejrutu. Tam wsiadł na francuski statek SS „Champollion”, którym przybył do Marsylii 21 listopada 1939 r.
Jozef Kaňa pociągiem wyjechał z grupą polskich lotników z Marsylii do Lyonu, gdzie spędził kilka dni w koszarach Fort de Bron. Wkrótce w pobliskiej bazie lotniczej Lyon-Bron powstało polskie Centrum Wyszkolenia Lotnictwa. 15 grudnia 1939 r. Kaňa wstąpił w stopniu sierżanta do Polskich Sił Powietrznych we Francji. Na przełomie stycznia i lutego 1940 r. czechosłowaccy lotnicy służący w polskim lotnictwie od lata 1939 r. stali się przedmiotem zainteresowania czechosłowackich władz wojskowych we Francji. W szczególności czechosłowacki attaché wojskowy w Paryżu, płk Václav Kalina, wystąpił z wnioskiem, aby podoficerowie (Josef Balejka, Josef František, Jozef Kaňa, Matěj Pavlovič, Ladislav Uher i inni) wstąpili do czechosłowackiego lotnictwa na Zachodzie. Wszyscy wymienieni powyżej odmówili i pozostali ze swoimi polskimi przyjaciółmi.
Sierż. Kaňa został przydzielony do personelu latającego wyznaczonego do 1 Dywizjonu Obserwacyjnego. W marcu 1940 r. rozpoczął szkolenie wznawiające na francuskich samolotach następujących typów: Caudron C.635M Simoun, Caudron C.445M Goéland i Potez 63-11 A.3.
Podczas pobytu w Lyonie sierż. Kaňa poznał Boženę Kocman, młodą kobietę z Czechosłowacji mieszkającą i pracującą w tym mieście. Po kilku tygodniach romansu pobrali się w Lyonie w kwietniu 1940 r.
12 maja 1940 r., dwa dni po nagłym niemieckim ataku na Europę Zachodnią, wysłano z Lyonu do Châteaudun grupę 20 pilotów pod dowództwem por. Mieczysława Wolańskiego. Grupa ta weszła w skład jednostki obsługowej Entrepôt de l’Armée de l’Air 301 (EAA 301), którą dowodził płk Joseph Chatelain. Piloci z grupy Wolańskiego głównie dostarczali lotem samoloty z tej bazy do jednostek operacyjnych.
17 maja 1940 r., krótko po przybyciu do Châteaudun, sierż. Kaňa wystartował na lot zapoznawczy samolotem Morane-Saulnier MS.406-C1 nr 49 (N-360). Po 15 minutach pozbawionego wydarzeń lotu zapomniał wypuścić podwozie i posadził samolot na brzuchu, uszkadzając go i samemu odnosząc lekkie obrażenia. W następstwie tego wypadku Kaňa został skierowany do Ośrodka Szkolenia Myśliwskiego (Centre d’Instruction à la Chasse; CIC) w Cazaux na dodatkowe szkolenie. Dwa dni później, 19 maja 1940 r., sierżant Oldřich Kestler dostał zadanie przerzucenia Poteza 630 nr 34 z Dijon do Chartres. Sierż. Kaňa, który chciał szybciej dotrzeć do CIC w Cazaux, poleciał z nim jako pasażer. Kestler zgubił się podczas lotu, skończyło mu się paliwo i musiał awaryjnie wylądować z jednym pracującym silnikiem. Udało mu się to, bez uszkodzenia samolotu, w pobliżu miejscowości Friardel w departamencie Calvados.
Kaňa ostatecznie inną drogą dotarł do CIC w Cazaux. Podczas tamtejszego szkolenia otrzymał awans na stopień starszego sierżanta. Dostępne źródła nie podają, kiedy ukończył to szkolenie myśliwskie. Nie jest jasne, czy ponownie wszedł w skład grupy pilotów por. Mieczysława Wolańskiego działającej w ramach EAA 301.
Po upadku Francji 22 czerwca 1940 r., Jozef Kaňa przedostał się z Francji przez Afrykę Północną do Wielkiej Brytanii. Po przybyciu do Wielkiej Brytanii przebywał krótko w Glasgow, oczekując na kolejny przydział wraz z innymi polskimi lotnikami. W lipcu 1940 r. znalazł się w Bazie Sił Powietrznych w Blackpool, gdzie wstąpił do Polskich Sił Powietrznych w Wielkiej Brytanii. Następnie otrzymał numer służbowy 794087 i stopień Flight Sergeant RAF. Na kolejny przydział czekał do 21 sierpnia 1940 r., kiedy wszedł w skład 303 Dywizjonu Myśliwskiego im. Tadeusza Kościuszki w Northolt. Został pilotem eskadry B. Wkrótce po jego przybyciu Dywizjon 303 uzyskał gotowość operacyjną.
Sierż. Kaňa był jednym z tych pilotów Dywizjonu 303, którzy wymagali przeszkolenia na samolotach Hawker Hurricane. 2 września 1940 r. wylaszował się na samolocie Hawker Hurricane I RF-S (V7289). Po trzech lotach treningowych, 11 września 1940 r. st. sierż. Kaňa odbył swój pierwszy lot operacyjny – patrol w rejonie lotniska Northolt ze S/Ldr Ronaldem G. Kellettem i F/Lt Johnem A. Kentem. Trzy dni później wystartował w samolocie Hawker Hurricane I RF-T (L1696) na lot treningowy obejmujący walkę powietrzną z sierż. Marianem Bełcem oraz ćwiczenia w łączności radiowej. Kiedy kołował po wylądowaniu, nagle złożył się podwozie jego Hurricane’a, powodując niewielkie uszkodzenia samolotu. 16 września 1940 r. Kaňa został przeniesiony na doszkolenie do jednostki wyszkolenia bojowego 6 Operational Training Unit w Sutton Bridge. 6 października 1940 r. powrócił do Dywizjonu 303. Ostatni lot w dywizjonie st. sierż. Kaňa odbył 9 stycznia 1941 r. w samolocie Hawker Hurricane I RF-O (R4081). Stało się to krótko przed przezbrojeniem dywizjonu w samoloty Supermarine Spitfire I. Ogółem wykonał w Dywizjonie 303 dziesięć lotów bojowych.
22 stycznia 1941 r. st. sierż. Kaňa został przeniesiony z bazy Northolt do Leconfield, gdzie wszedł w skład formującego się polskiego 315 Dywizjonu Myśliwskiego „Dęblińskiego”, w którym wykonał ogółem dwanaście lotów treningowych. 13 marca 1941 r. dywizjon ten przeniósł się do bazy Speke i wkrótce potem uzyskał gotowość bojową. 5 kwietnia 1941 r. z powodów zdrowotnych st. sierż. Kaňa został zawieszony w lotach operacyjnych i skierowany do izby chorych bazy Speke. W składzie Dywizjonu 315 pozostał formalnie do 22 kwietnia 1941 r.
Następnie został przeniesiony do bazy Kemble, gdzie do 15 czerwca 1941 r. służył w dowództwie zespołów dostawczych Headquarters Service Ferry Pools, po czym został przeniesiony do Bazy Sił Powietrznych w Blackpool. Na kolejny przydział czekał do 16 lipca 1941 r. Następnie wszedł w skład szkoły pilotażu 2 Central Flying School w bazie Church Lawford, gdzie wziął udział w kursie instruktorskim, który ukończył 31 lipca 1941 r. Następnie st. sierż. Kaňa został przeniesiony jako instruktor do 16 Szkoły Pilotażu Podstawowego (16 (Polish) Service Flying Training School) w Newton, gdzie służył do 5 stycznia 1942 r. Dziesięć dni po przybyciu do nowej jednostki, 8 października 1941 r., st. sierż. Kaňa odbywał w samolocie Fairey Battle I (T) (R7383) lot szkolny z uczniem pilotem kpr. Henrykiem Juchniewiczem, który ćwiczył starty i lądowania. Podczas jednego z lądowań uczeń pilot nie wypuścił podwozia i wylądował na brzuchu. Instruktor st. sierż. Kaňa otrzymał naganę za nieostrożność. Podczas służby w 16 Szkole Kaňa awansował na polski stopień chorążego.
Na początku stycznia 1942 r. st. sierż. Jozef Kaňa został przydzielony do jednostki współpracy z obroną przeciwlotniczą 1 Anti-Aircraft Co-operation Unit (1 AACU) w bazie Weston Zoyland. Jej głównym zadaniem było holowanie celów dla artylerii przeciwlotniczej. W Weston Zoyland, chor. Kaňa służył w eskadrze P tej jednostki, latając głównie na samolotach Hawker Henley, Westland Lysander, Hawker Hurricane i Miles Master, aż do 31 października 1942 r., kiedy jednostka uległa likwidacji. Podczas przelotu do szkoły obrony przeciwlotniczej School of Anti-Aircraft Defence w Watchet 2 kwietnia 1942 r., chor. Kaňa awaryjnie wylądował na brzuchu w wiosce Blue Anchor z powodu awarii silnika w samolocie Hawker Henley I (L3361). Po reorganizacji dotychczasowa eskadra P w składzie 1 AACU została 1 listopada 1942 r. przemianowana na 1601 Eskadrę Współpracy z Obroną Przeciwlotniczą RAF (1601 (Anti-Aircraft Co-operation) Flight) i pozostała w bazie Weston Zoyland. Chor. Kaňa służył w 1601 Eskadrze przez następny rok, latając na samolotach Hawker Henley, Miles Martinet i Fairey Barracuda. W tej jednostce miał 3 września 1943 r. kolejny wypadek. Dwuster Hawker Henley I (L3266) pilotowany przez przeszkalanego por. Leona Kułakowskiego podczas kołowania uderzył w ciężarówkę na drodze lotniskowej. Chor. Kaňa ponosił winę za wypadek jako instruktor pilot, ponieważ nie poinstruował ucznia pilota zajmującego przednią kabinę, że do niego należy obserwacja drogi. Kolejny incydent z udziałem tego samego samolotu Hawker Henley I (L3266) miał miejsce 26 października 1943 r., kiedy chor. Kaňa szkolił sierż. pil. Romana Białeckiego. Samolot zarzucił podczas lądowania, a piloci nie zdołali tego skorygować, co spowodowało wyłamanie podwozia. Komisja uznała, że chor. Kaňa nie ponosi odpowiedzialności za wypadek.
1 grudnia 1943 r. w ramach kolejnej reorganizacji 70 Grupy Szkolenia Współpracy z Armią RAF (70 (Army Co-Operation Training) Group) w bazie Weston Zoyland sformowano 587 Dywizjon RAF (587 Squadron). W jego skład weszły wszystkie trzy dotychczasowe eskadry współpracy z artylerią przeciwlotniczą z Weston Zoyland (1600, 1601 i 1625). Chor. Jozef Kaňa został pilotem eskadry C. Eskadra prowadziła szkolenie operatorów celów i przeszkalanie pilotów mających służyć w dywizjonach 70 Grupy RAF. Służba chor. Kaňi w 587 Dywizjonie została na krótko przerwana w styczniu 1944 r., kiedy na kilka tygodni przeniesiono go do 631 Dywizjonu RAF (631 Squadron) w bazie Towyn. 20 lutego 1944 r. nastąpił tam ostatni wypadek w jego wojennej karierze pilota. Chor. Kaňa leciał samolotem Hawker Henley I (L3325) z LAC Gibsonem jako operatorem celu. Ich zadaniem było holowanie celów dla Pułku RAF (RAF Regiment) w jego obozie ćwiczebnym 4 Anti-Aircraft Practice Camp w bazie Towyn. Po dwóch godzinach lotu nad zatoką Cardigan, silnik przerwał pracę. Chor. Kaňa wykonał przymusowe awaryjne wodowanie około 400 jardów (ok. 365 m) od brzegu w Towyn. LAC Gibson uratował pilota i żaden z nich nie doznał obrażeń. Podjęły ich z morza załogi szkolących się wówczas w tym miejscu amfibii DUKW z jednostki szkolnej 1 Amphibious Training Wing Królewskiego Korpusu Zaopatrzenia Armii (Royal Army Service Corps) w Towyn. Chociaż pilot nie ponosił winy za wypadek, zarówno on, jak i operator celu zostali ukarani za brak kamizelek ratunkowych podczas lotu nad morzem.
Kaňa powrócił następnie do 587 Dywizjonu, stacjonującego wówczas w bazach Weston Zoyland i Culmhead. Pozostał tam do początku 1946 r. W tym czasie pilotował samoloty Hawker Henley, de Havilland Tiger Moth, Airspeed Oxford, Miles Martinet, Supermarine Spitfire V i XVI, Hawker Hurricane i Vultee Vengeance.
1 marca 1946 r. chor. Kaňa zakończył służbę w 587 Dywizjonie i został przeniesiony do 309 Dywizjonu Myśliwskiego „Ziemi Czerwieńskiej” w bazie Coltishall jako pilot nadliczbowy. Zaledwie dwa tygodnie później otrzymał przydział do Bazy Sił Powietrznych w Dunholme Lodge.
Za swoją wojenną służbę Jozef Kaňa został odznaczony następującymi odznaczeniami polskimi i brytyjskimi: Krzyżem Walecznych, Medalem Lotniczym, Polowym Znakiem Pilota (nr 477), 1939–1945 Star with Battle of Britain Clasp, Air Crew Europe Star, Defence Medal, War Medal 1939–1945 oraz tzw. szewronem za dobre sprawowanie (Good Conduct Badge). Jego służba wojenna nigdy nie została oficjalnie uznana przez władze czechosłowackie, ani później słowackie. Odszedł ze służby w polskim stopniu chorążego i równorzędnym brytyjskim Warrant Officer.
Zaraz po zakończeniu II wojny światowej Jozef Kaňa nawiązał kontakt z rodziną we Francji i Czechosłowacji. Wojenne małżeństwo z Boženą Kocman nie przetrwało kilku lat rozłąki i mimo że urodził im się syn, rozwiedli się.
Po wojnie Jozef Kaňa zdecydował się nie wracać do Czechosłowacji. Na początku 1947 r. wstąpił do Polskiego Korpusu Przysposobienia i Rozmieszczenia (PKPiR) i stacjonował w jednostce demobilizacyjnej 3 Polish Resettlement Unit w Dunholme Lodge. Jednak już miesiąc później wystąpił z PKPiR. Następnie kilkakrotnie przeprowadzał się i zmieniał pracę. W 1949 r. poślubił poznaną podczas wojny Angielkę Madge N. Payne, która wcześniej służyła w Women’s Auxiliary Air Force (Pomocniczej Lotniczej Służbie Kobiet). Obywatelstwo brytyjskie uzyskał 21 listopada 1950 r. i w połowie lat pięćdziesiątych wyjechał z żoną do Afryki. Osiedlili się w Kenii, gdzie pracował najpierw jako zastępca zarządcy, a później jako właściciel gospodarstwa rolnego w pobliżu miasta Naivasha. Po kolejnym rozwodzie, w drugiej połowie lat 60. XX wieku Jozef Kaňa pracował dla Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) w Somalii.
Jego dalsze losy nie są znane. Prawdopodobnie Jozef Kaňa pozostał w Afryce do końca życia.
Milan Herčút
(tłumaczenie Wojtek Matusiak)
