|
Pierwszy dowódca, kpt. Stanisław Pietraszkiewicz, przed Hurricanem I PK-O (V7538). |
Członkowie pierwszego składu 315 dywizjonu, podporucznicy Władysław Grudziński (z lewej) i Tadeusz Hoyden. Obaj odziani są w angielskie kurtki lotnicze, ale na głowach mają granatowe czapki jeszcze z okresu francuskiego. |
Rozbity 7 lipca 1941 r. przez ppor. Jerzego Czerniaka Hurricane PK-K (P2827), lotnisko Speke. |
Od lewej: por. K. Woliński, mjr S. Pietraszkiewicz, J. Czachowski, por. B. Mickiewicz (tyłem), por. J. Falkowski, por. lek. J. Jarosz, por. tech. J. Chrzanowski, sierż. M. Cwynar, F/O P. Harding. Northolt, lipiec 1941 r. |
|
Tablica z wypisanymi kredą nazwiskami i pseudonimami pilotów 315 dywizjonu. Nazwiska przekreślone to polegli, zaginieni i wzięci do niewoli. |
Spitfire IIA PK-K (P7855) z domalowanym do litery indywidualnej imieniem "Krysia"; pod kabiną widoczny napis "EAST INDIA SQUADRON", który umieszczono tam w czasach, gdy samolot latał w 65 squadronie. |
Spitfire II PK-M (AB820) st. sierż. Tadeusza Kriegera, który 8 września 1941 r. niespodziewania zapalił się podczas wykonywania próby tlenowej przez pilota; Krieger nie ucierpiał w pożarze. |
Pchor. Edward Jaworski czytający mapę. |
|
Pchor. Edward Jaworski przed Spitfirem V. Na zdjęciu doskonale widoczne są detale kamizelki ratunkowej, zwanej przez lotników "mae-westką". Northolt, 1941 r. |
Wrzesień 1941 r. w Norholt - od lewej st. sierż. Jacek Czeżowski i sierż. Michał Cwynar (na skrzydle), ppor. Henryk Stefankiewicz, ppor. Marian Łukaszewicz, pchor. Edward Jaworski. Piloci stoją przy PK-T (W3328). |
Słynny Spitfire V PK-T (W3328) z rozerwaną pociskiem Bf 109 końcówką skrzydła, za sterami którego 21 października 1941 r. pchor. Edward Jaworski wrócił znad Francji i bezpiecznie wylądował na lotnisku w Northolt. |
Ten sam samolot co na zdjęciu obok. Wystająca z dziury głowa pchor. Jaworskiego pokazuje ogrom zniszczeń, mimo których udało się powrócić znad Anglii. |
|
Naczelny Wódz gen. Władysław Sikorski dekoruje sierż. Aleksandra Chudka Krzyżem Walecznych. |
Uśmiechający się sierż. Chudek chwilę po dekoracji. Na jego piersi (poniżej zawieszonego podwójnego Krzyża Walecznych i baretki Krzyża Walecznych) widać odznakę 1 pułku lotniczego, w którym pilot służył przed wojną. Skośnie przez pierś przewieszony jest pas od torby na maskę gazową. |
Sierż. Aleksander Chudek w mae-westce przy kabinie Spitfire'a V PK-C (AB931) z namalowanym godłem Disney'owskiego krasnala. |
Inspektor PSP gen. bryg. Stanisław Ujejski dekoruje por. Konrada Stembrowicza Krzyżem Walecznych. Z prawej ppor. Edward Jaworski oczekujący na swą kolej. Northolt, 3 maja 1942 r. |
|
Obsługiwane przez mechaników Spitfire'y V. Zdjęcie wykonano w Woodvale w okresie wiosenno-letnim w 1942 r. |
Pierwsza połowa kwietnia 1942 r., fotografia grupowa 315 dywizjonu. W środku, w płaszczu, kpt. Zbigniew Czaykowski, dowódca eskadry "B". |
W towarzystwie pań (od lewej): por. Drybański, por. Zając, por. Olszewski i por. Najbicz. Zdjęcie wykonano w dniu święta dywizjonowego, 14 sierpnia 1942 r. w Woodvale. |
Raczący się papierosami piloci po defiladzie powietrznej z okazji dywizjonowego święta, od lewej: por. T. Andersz, ppor. E. Jaworski, st. sierż. M. Cwynar, ppor. E. Malczewski. Woodvale, 14 sierpnia 1942 r. |
|
Spitfire V PK-C (AB931) obsługiwany przez radiomechaników. |
Kpr. Stanisław Będkowski, służący w 315 dywizjonie od 27 października 1942 r. do 16 września 1944 r. (zdjęcie z OTU) |
Płk Stefan Pawlikowski, polski oficer łącznikowy przy dowództwie Fighter Command. Zginął zestrzelony 15 maja 1943 r. biorąc ochotniczo udział w locie bojowym 315 dywizjonu. |
Kpr. Alfred Włodarski, pilot 315 dywizjonu od 2 lutego lutego do 9 sierpnia 1943 r. na nosie Spitfire'a IX. |
|
Szyk Spitfire'ów IX na tle angielskiego nieba. 1943 r. |
Kpr. Alfred Włodarski przed Spitfirem IX, pierwsza połowa 1943 r. |
Mjr Stanisław Skalski (z lewej) - dowódca 133 Skrzydła Myśliwskiego - oraz mechanik Józef Korczowski. W tle maszyny 315 dywizjonu. Wiosna 1944 r. |
Odprawa prowadzona przez kpt. E. Horbaczewskiego. Zwróceni twarzą do siebie dowódcy eskadr: por. J. Marciniak (z lewej) i por. H. Stefankiewicz. Lotnisko Coolham, maj 1944 r. |
|
Mechanicy malują "dedykacje" na 500-funtowych bombach, podwieszanych pod skrzydła Mustangów. Żołnierz z prawej strony ma na ramieniu naszywkę nadawaną ochotnikom do lotnictwa z Francji. Coolham, maj 1944 r. |
Piękna i znana fotografia przedstawiająca Mustanga III PK-W (FB123) eskortującego Beaufightera z nowozelandzkiego 489 squadronu nad Morzem Północnym w locie z Norwegii. 30 lipca 1944 r. |
Przed Mustangiem PK-G (FB387) od lewej stoją: ppor. B. Nowosielski, kpt. E. Horbaczewski, plut. S. Będkowski, ppor. G. Świstuń, mechanik J. Korczowski, por. M. Cwynar, nn; siedzi plut. T. Jankowski. Brenzett, 1 sierpnia 1944 r. |
Por. Jerzy Schmidt, dowódca eskadry "B". Zginął wpadając ze swym samolotem do Morza Północnego po tym, jak 6 grudnia 1944 r. zabrakło mu paliwa w czasie eskorty Beaufighterów nad Norwegię. |
|
Przy Mustangu z pięknie wymalowanym godłem "Dębliniaków". Przy samolocie stoi... |
...F/O Elgin Scott, syn Polki i Brytyjczyka, w 315 służący od 1 stycznia 1945 r. |
Od lewej: ppor. Tadeusz Pinkowski i por. Jan Borowczyk. |
Por. Jan Borowczyk przy nosie Mustanga III. |
|
Plut. Tadeusz Dziewulski, jeden z najmłodszych polskich myśliwców (ur. 2 grudnia 1924 r.). Do 315 dywizjonu trafił dokładnie w dzień zakończenia wojny - 8 maja 1945 r. |
Lady Virginia Jersey, "matka" 315 dywizjonu. Wcześniej jako Virginia Cherrill grała w amerykańskich i brytyjskich filmach. W 1946 r. rozwiodła się z dotychczasowym mężem, któym był George Francis Child-Villiers hrabia Jersey, a w 1948 r. wyszła za polskiego pilota kpt. Floriana Martiniego, z którym pozostała aż do śmierci w 1996 r. |
Kpt. Eugeniusz Horbaczewski, w 1944 r. dowódca "Dębliniaków", to jedna z legend polskiego lotnictwa. Jego portret pędzla Tadeusza Słonia zdobi salę Instytutu Polskiego i Muzeum im. gen. Sikorskiego w Londynie. |
Pieczęć dywizjonu. |
|
Odznaka 315 Dywizjonu Myśliwskiego "Dęblińskiego". |