Stefan Maxymowicz-Raczyński
Stefan Maxymwicz-Raczyński urodził się 27 czerwca 1918 r. we Lwowie (rodzice Włodzimierz - oficer Wojska Polskiego, późniejszy generał brygady - i Paulina z domu Jarosz). Dorastał w Warszawie. Zdał maturę, po czym rozpoczął studia na Politechnice Warszawskiej. Przed wojną prawdopodobnie ukończył też szkołę podchorążych rezerwy.
We wrześniu 1939 r. jako ochotnik walczył w obronie Warszawy. Po kapitulacji stolicy przeszedł do konspiracji, zostając żołnierzem Związku Walki Zbrojnej, późniejszej Armii Krajowej. W styczniu 1940 r. zagrożony aresztowaniem zdecydował się ucieczkę z kraju. Przedostał się do Francji, gdzie wstąpił do Wojska Polskiego. 1 maja 1940 r. został promowany na stopień podporucznika. Po upadku Francji w czerwcu 1940 r. drogą morską dotarł do Wielkiej Brytanii.
Maxymowicz zgłosił się do lotnictwa i 26 stycznia 1941 r. rozpoczął szkolenie początkowe w polskiej szkole pilotażu 1 PFTS w Hucknall. Naukę latania kontynuował od 23 marca 1941 r. w szkole pilotażu podstawowego 2 SFTS w Brize Norton. 7 czerwca 1941 r. skierowany został na praktykę do szkoły bombardowania i strzelania 4 BGS w West Freugh, gdzie do jego zadań należało latanie na Battle'ach, z których uczniowie-strzelcy w ramach doskonalenia umiejętności strzelali do rękawa ciągniętego przez inny samolot. Po niecałym miesiącu "wożenia" strzelców 16 czerwca 1941 r. odszedł do 60 OTU w East Fortune na przeszkolenie na nocnych myśliwcach - Defiantach. Po ukończeniu tego kursu 9 września 1941 r. otrzymał przydział do 307 Dywizjonu Myśliwskiego Nocnego "Lwowskich Puchaczy". Jednostka ta stacjonowała wówczas w Exeterze i wyposażona była w dwusilnikowe Beufightery II.
W dywizjonie Maxymowicz latał w załodze z różnymi radioobserwatorami - por. Stanisławem Puzyną, por. Zbigniewem Domańskim oraz por. Jerzym Łazarowiczem. Do lutego 1942 r. dziesięć razy brał udział w lotach operacyjnych (zwalczanie niemieckich bombowców), jednakże nigdy nie doszło nawet do kontaktu wzrokowego z nieprzyjacielem (jedynie nocą z 6 na 7 lutego 1942 r. dostrzeżono wrogi samolot na radarze, ale udało mu się uciec).
14 lutego 1942 r. Maxymowicz wystartował wraz z por. Łazarowiczem na lot treningowy. Nad lotniskiem, o godz. 10.40 przypikował zbyt nisko i samolot zaczepił ogonem i lewym silnikiem o drzewa. Silnik natychmiast stanął w płomienach, a pilot stracił panowanie nad samolotem, który wykonał nieregularną beczkę, uderzając w następstwie o ziemię. Beaufighter doszczętnie rozbił się i częściowo spłonął. Maxymowicz poniósł śmierć na miejscu, zaś ciężko rannego Łazarowicza z płonących szczątków samolotu wśród wybuchającej amunicji wyciągnęli żołnierze naziemnej obsługi dywizjonu - kpr. Bronisław Gródź, kpr. Zygmunt Istel, Stanisław Sałajczyk i kpr. Piotr Windys (odznaczeni potem za dzielność Krzyżami Zasługi).
Podporucznik (Pilot Officer) Stefan Maxymowicz-Raczyński pochowany został na cmentarzu Higher Cemetery w Exeter. Symboliczna tablica nagrobna znajduje się także w rodzinnym grobowcu na warszawskim Cmentarzu Powązkowskim. Za walki w 1939 r. odznaczony został dwukrotnie Krzyżem Walecznych.
|