:: Lotnictwo Wojskowe 1939 :: Polskie Siły Powietrzne
we Francji 1939-1940
:: Polskie Siły Powietrzne
w Wlk. Brytanii 1940-1946
:: Armia Polska na Wschodzie i 2 Korpus Polski 1941-1946 :: Polacy w USAAF
1943-1945
:: Lotnictwo ludowego Wojska Polskiego
1943-1945
:: Wojenne relacje lotników :: Życiorysy lotników :: Loty bojowe i operacyjne :: Cmentarze wojenne :: Szkoła Podchorążych Lotnictwa 1925-1939 :: "Lista Bajana" :: "Lista Krzystka" :: Pozostałe artykuły :: Podziękowania i źródła :: Księga gości :: O stronie - kontakt :: Wyszukiwanie :: "Poszukuję informacji
o lotniku..."
:: Udostępnij swoje zbiory :: Linki
Stefan Łaszkiewicz
Stefan Łaszkiewicz

Stefan Łaszkiewicz urodził się 16 listopada 1905 r. we wsi Stadniki na terenie późniejszego powiatu ostrogskiego w województwie wołyńskim (rodzice Władysław i Maria). W Ostrogu uczęszczał do rosyjskiej szkoły powszechnej i gimnazjum. Od 1921 r. kontynuował naukę w Korpusie Kadetów nr 1 we Lwowie, którego program obejmował klasy V-VIII gimnazjum. W 1925 r. zdał maturę. Jak zdecydowana większość kadetów zdecydował się związać swoje losy z mundurem. Początkowo zamierzał starać się o przyjęcie do Oficerskiej Szkoły Marynarki Wojennej w Toruniu (za namową kolegi ze szkolnej ławy, Jana Grudzińskiego, późniejszego sławnego dowódcy ORP "Orzeł"). Ostatecznie, zachęcony przeczytanym przypadkowo ogłoszeniem, postanowił kandydować do nowo powstałej Oficerskiej Szkoły Lotniczej w Grudziądzu. W okresie od 16 czerwca do 1 listopada 1925 r. odbył szkolenie rekruckie w 15 Pułku Piechoty w Dęblinie, po czym jako kapral podchorąży został przeniesiony do OSL.

W pierwszym roku nauki podchorążych podzielono na dwie grupy, szkolone odpowiednio na obserwatorów i pilotów. Łaszkiewicz trafił do tej ostatniej i od kwietnia 1926 r. zgłębiał arkana pilotażu na "parasolach" Morane-Saulnier AR.35EP2. W marcu 1927 r. w OSL doszło głodówki, którą podchorążowie podjęli po otrzymaniu rozkazu o przerwaniu nauki pilotażu i planie szkolenia całego rocznika na obserwatorów. Z początkowej licznej grupy protestujących, po interwencji wyższych władz wojskowych (Grudziądz odwiedził m.in. wiceministra spraw wojskowych gen. bryg. Kazimierz Fabrycy), głodówki nie przerwało tylko 12 buntowników - wśród nich Łaszkiewicz. Wszyscy zostali karnie usunięci ze szkoły i przeszli do historii jako "dwunastu apostołów". Łaszkiewicz w stopniu sierżanta (odebrano mu tytuł podchorążego) został przeniesiony do 74 Pułku Piechoty w Lublińcu. Po ośmiu miesiącach służby tam w charakterze instruktora, z bardzo dobrą opinią przełożonych, 1 listopada 1927 r. powrócił do OSL, przeniesionej tymczasem do Dęblina. Dołączył do drugiego rocznika i po dalszym roku nauki, 15 sierpnia 1928 r. został promowany na podporucznika obserwatora. Przydzielono go do 2 Pułku Lotniczego w Krakowie, do 22 Eskadry Liniowej.

Korzystając ze sposobności, w okresie od maja do września 1929 r. odbył w Centrum Wyszkolenia Oficerów Lotnictwa w Dęblinie kurs pilotażu na Hanriotach H-28, Breguetach XIV i Potezach XV. Po powrocie do Krakowa latał w jednej z eskadr obserwacyjnych. Wkrótce dostrzeżono w jego sposobie latania zapędy myśliwskie, w rezultacie czego otrzymał upragnione przeniesienie do 121 Eskadry Myśliwskiej. Jednostka na wyposażeniu miała na przestrzeni lat następujące samoloty: SPAD 61 C1, Avia BH-33 (PWS-A) oraz PZL P.7. Łaszkiewicz zainteresował się akrobacją powietrzną i z czasem stworzył zgrany zespół, w skład którego - poza nim samym - weszli dwaj inni piloci 121 Eskadry: ppor. Jan Pentz oraz kpr. Leopold Flanek. Lotnicy ci na różnych pokazach lotniczych prezentowali publiczności wymyślone przez siebie programy. O uznanie konkurowali zażarcie z trójką akrobacyjną kpt. Jerzego Bajana ze 122 Eskadry.

Godnym wspomnienia jest, że w dwóch archiwalnych dokumentach wypełnionych przez samego Łaszkiewicza znalazła się informacja, że ukończył dwa lata studiów jako słuchacz Wydziału Humanistycznego Uniwersytetu Jagiellońskiego. Musiało stać się to zapewne podczas jego służby w 2 Pułku Lotniczym, jednak trudno wyjaśnić, jak oficer służby stałej mógł pozwolić sobie na cywilne studia wyższe.

Po kilku latach służby w Krakowie, wciąż na etacie młodszego oficera eskadry, Łaszkiewicz zdecydował zrezygnować z latania i skupić się na pracy sztabowej. Powodowała nim świadomość, że jego umiejętności i refleks z wiekiem pogarszają się i nie jest już tak dobrym myśliwcem jak dawniej. W 1936 r. po pomyślnym zdaniu egzaminów rozpoczął naukę w Wyższej Szkole Wojennej w Warszawie. Ukończył ją w 1938 r., otrzymując następnie tytuł oficera dyplomowanego. Powrócił na krótko do 121 Eskadry, skąd w listopadzie 1938 r. odszedł do Dowództwa Lotnictwa w Warszawie, obejmując stanowisko zastępcy szefa Działu Regulacji.

Po utworzeniu Brygady Pościgowej, objął funkcję I oficera sztabu (oficera operacyjnego) i brał udział w przygotowaniach do lotniczej obrony stolicy. We wrześniu 1939 r. pozostając na tym stanowisku, wspólnie z kpt. Stefanem Kołodyńskim oraz mjr. Eugeniuszem Wyrwickim, dbał o sprawy operacyjne brygady, samemu nie latając. Przez pierwsze osiem dni wojny stacjonował ze sztabem Brygady w Zielonce, w siedzibie Centrum Badań Balistycznych. Później podążał szlakiem bojowym warszawskich myśliwców, przez Lublin, Dubno w stronę Buczacza. Dzień po agresji sowieckiej na Polskę, na rozkaz przełożonych, przekroczył granicę Rumunii. Drogą wiodącą przez Jugosławię i Grecję dotarł pod koniec listopada lub na początku grudnia do Francji (ostatni etap podróży odbył na pokładzie statku płynącego z Aten do Marsylii).

Łaszkiewicz został skierowany do Centrum Wyszkolenia Lotnictwa w Lyon-Bron. 29 grudnia 1939 r. objął dowództwo pierwszej zorganizowanej grupy polskich pilotów wysłanych w celu zapoznania się z francuskim sprzętem. W skład tzw. "Eskadry Montpellier" (od nazwy lotniska, na którym szkolili się podkomendni Łaszkiewicza) weszło 20 pilotów. 7 stycznia 1940 r. z podległymi lotnikami wyjechał do Montpellier, gdzie do 15 lutego szkolił się na samolotach Morane-Saulnier MS-231, Caudrone Simoune, Dewoitine D-501 i Morane-Saulnier MS-406. Szkolenie kontynuowano w marcu 1940 r. na lotnisku Lyon-Bron. Po jego zakończeniu jednostkę, początkowo mającą operować jako polski dywizjon, podzielono na trzyosobowe klucze i rozdzielono pomiędzy różne jednostki francuskie. W skład klucza Łaszkiewicza weszli por. Stefan Zantara i jego stary znajomy z krakowskiej trójki akrobacyjnej, sierż. Leopold Flanek.

27 marca 1940 r. na lotnisku w Lyon-Bron odbyła się uroczystość pożegnalna odchodzących na front kluczy, na którą przybył sam Naczelny Wódz gen. Władysław Sikorski. Klucz Łaszkiewicza 29 marca odleciał na lotnisko w Niergnies koło Cambrai i dołączył do Groupe de Chasse III/2. Polacy otrzymali do dyspozycji trzy MS-406. Do momentu ataku Niemiec na Francję i kraje Beneluksu startowali parokrotnie alarmowo na przechwytywanie niemieckich samolotów rozpoznawczych, lecz do żadnych walk nie doszło. Podczas porannego nalotu 10 maja na Cambrai uszkodzone zostały samoloty polskiego klucza. W dwa dni później Łaszkiewicz, Zantara i piloci francuscy odlecieli transportowym LeO po nowe maszyny do Châteaudun. Niesamowita plaga awarii zarówno maszyny transportowej, jak i nowego Morana, opóźniła powrót Łaszkiewicza do Cambrai do 13 maja po południu.

Kolejne dni przyniosły zmiany lotnisk, niewielką ilość lotów bojowych oraz nasilający się chaos organizacyjny w broniącej się Francji. 16 maja zaginął, i jak się potem okazało - poległ, sierż. Leopold Flanek. 31 maja GC III/2, w tym Łaszkiewicza i Zantarę, wysłano do Avord w celu odebrania w tamtejszej montowni nowych myśliwców Curtiss Hawk H-75A. Po pospiesznym i niedokończonym przeszkoleniu, 6 czerwca jednostka powróciła na front w rejon Paryża. Tam Łaszkiewicz uzyskał swoje jedyne potwierdzone zestrzelenie: 8 czerwca 1940 r. wieczorem patrolując linię frontu, w rejonie La Ferté-Milon strącił samotnego Hs 126.

Wraz z postępami wojsk niemieckich GC III/2 wycofywano coraz dalej na południe: do Auxerre i Issoudun, a wreszcie - na wieść o kapitulacji Francji - do La Salaque koło Perpignan nad Morzem Śródziemnym. 18 czerwca lotnicy wystartowali w grupie myśliwców prowadzonej przez Lockheeda z zamiarem przelecenia do Oranu. Podczas tego lotu Łaszkiewicz zdał sobie sprawę, że w jego Curtissie nie wystarczyłoby paliwa by dotrzeć do Afryki, wobec czego zawrócił do Perpignan. Kolejną próbę przelotu, tym razem zakończoną sukcesem, podjął 22 czerwca: celem było położone bliżej lotnisko Maison Blanche koło Algieru. Stamtąd Łaszkiewicz, w sporej grupie polskich lotników, pociągiem wyjechał do Casablanki. Jego dalsza droga wiodła przez Gibraltar do Glasgow, dokąd brytyjski statek dotarł 13 lipca 1940 r.

Początkowo Łaszkiewicz przebywał w Glasgow, skąd 3 sierpnia 1940 r. przeniesiono go do Bazy Sił Powietrznych w Blackpool. Po decyzji o powstaniu kolejnego polskiego dywizjonu, 9 września został wyznaczony na jego dowódcę. 13 września 1940 r. w bazie RAF Speke objął 308 Dywizjon Myśliwski "Krakowski" wspólnie z S/Ldr Johnem A. Daviesem z ramienia RAF. Po przeniesieniu do bazy RAF Baginton rozpoczęto szkolenie na brytyjskim sprzęcie: początkowo Masterach i Battle'ach, potem docelowych Hurricane'ach I.

28 września 1940 r. podczas lotów szkolnych Łaszkiewicz rozbił Mastera I (N8010), w którym chwilę po wyrównaniu po starcie przerwał silnik. Świadkiem kraksy był Davies, który, mimo że Łaszkiewicz poinformował go o problemach z silnikiem przy wcześniejszych próbach startu, nakazał by kontynuować loty. Łaszkiewicz nie odniósł poważniejszych obrażeń, jednak z uwagi na potłuczenia i wstrząśnienie mózgu został hospitalizowany w Coventry and Warwickshire Hospital. Potem leczony był w szpitalu RAF w Cosford. Do jednostki powrócił dopiero 9 października.

Sprawa wypadku stała się punktem zapalnym w relacjach pomiędzy polskim a brytyjskim dowódcą 308 Dywizjonu. Brytyjczyk w swoim raporcie winą obarczył polskiego dowódcę, zarzucając mu nieumiejętne posługiwanie się przekładnią skoku śmigła, co miało być przyczyną wypadku. Mimo nacisków, Łaszkiewicz odmówił podpisania obciążającego go raportu i zapłacił za to wysoką cenę. Choć Davies zginął w wypadku lotniczym 16 października, uruchomiona przez niego machina ruszyła. Łaszkiewicz, za sprawą nacisków dowództwa Fighter Command na Inspektorat Sił Powietrznych, został odsunięty od dowodzenia 308 Dywizjonem. Wkrótce potem nadeszła wiadomość z badającej wrak fabryki, stwierdzająca jednoznacznie, że Łaszkiewicz rozbił samolot z powodu usterki technicznej silnika. Było już jednak za późno.

10 listopada 1940 r. na stanowisku dowódcy "Krakusów" kpt. Walerian Jasionowski zastąpił Łaszkiewicza, którego skierowano do jednostki wyszkolenia bojowego 55 Operational Training Unit w bazie RAF Aston Down, gdzie zakończył zaznajamianie się z brytyjskim sprzętem. Latał tam na Harvardach, Masterach i Hurricane'ach (w czasie kursu miał niegroźną kraksę na Hurricanie I, w którym awarii uległy hamulce, co zakończyło się "piruetem" przy dobiegu). 9 grudnia 1940 r. ukończył kurs i dostał przydział do 245 Dywizjonu Myśliwskiego RAF (245 Squadron), przybywając na jej lotnisko Aldergrove koło Belfastu 14 grudnia. Jednostka była wyposażona także w Hurricane'y I, a do jej zadań należała przede wszystkim obrona Irlandii Północnej i osłona konwojów. Łaszkiewicz wziął udział w 24 lotach tego typu.

23 lutego 1941 r. został przydzielony do 315 Dywizjonu Myśliwskiego "Dęblińskiego" w bazie RAF Acklington na stanowisko oficera naziemnego stanowiska naprowadzania (operations room). Od 14 września do 2 października 1941 r. Łaszkiewicz brał udział w kursie doskonalącym dla kontrolerów w jednostce Controllers Training Unit (noszącej nieoficjalną nazwę "Woodlands", a mieszczącej się w Stanmore, w pobliżu dowództwa lotnictwa myśliwskiego RAF - Fighter Command). 16 października 1941 r. został przeniesiony do bazy RAF Exeter, obejmując służbę w operations room II Skrzydła Myśliwskiego. W czasie służby na tym stanowisku, na przełomie kwietnia i maja 1942 r. został oddelegowany na kilka dni do brytyjskiej 77 Dywizji Piechoty w Tavistock w hrabstwie Devon.

7 czerwca 1942 r. został przeniesiony do Inspektoratu Sił Powietrznych do Wydziału Studiów, gdzie służył przez blisko dwa lata. 4 marca 1944 r. w liczącej kilkadziesiąt osób grupie oficerów polskich został skierowany na staż operacyjny do lotnictwa amerykańskiego - US Army Air Forces. 7 marca 1944 r. trafił do sztabu IX Fighter Command, formacji podległej 9 Armii Powietrznej USAAF, a skupiającej dywizjony myśliwskie. Nowym miejscem pracy Łaszkiewicza stała się baza w Middle Wallop. Korzystając ze sposobności, wiosną 1944 r. latał bojowo z Amerykanami na ciężkich myśliwcach P-47 Thunderbolt, biorąc udział w eskortach bombowców oraz bombardowaniach celów naziemnych we Francji.

13 czerwca 1944 r. Łaszkiewicz odszedł do dowództwa 2 Tactical Air Force (alianckiego lotnictwa taktycznego wspierającego walki wojsk lądowych po lądowaniu w Normandii) obejmując stanowisko zastępcy oficera łącznikowego. W jego gestii leżało reprezentowanie interesów i załatwianie spraw 131 Skrzydła Myśliwskiego oraz 305 Dywizjonu Bombowego "Ziemi Wielkopolskiej". 1 grudnia 1944 r. został przeniesiony do Bazy Sił Powietrznych w Blackpool, co miało być może związek z wykroczeniem, jakiego się dopuścił, i prowadzonym w związku z tym postępowaniem dyscyplinarnym. Zakończyło się ono 28 lutego 1945 r., gdy został ukarany przez 9 Sąd Polowy 28 dniami aresztu domowego za wymianę franków francuskich i belgijskich na walutę brytyjską wśród ludności cywilnej w Brukseli i przywiezienie tej waluty do Wielkiej Brytanii (co kwalifikowało się jako przemyt, choć nie było rzadkością wśród mundurowych latających z kontynentu na Wyspy).

12 marca 1945 r. został przydzielony do Dowództwa Sił Powietrznych (dawnego Inspektoratu) w Londynie, obejmując szefostwo Wydziału Informacji. W 1945 r. powierzono mu rolę skarbnika komitetu budowy Pomnika Lotników Polskich w Northolt. W sztabie służył jeszcze przez pewien czas po rozwiązaniu polskich dywizjonów, a 1 czerwca 1947 r. został skierowany do jednostki demobilizacyjnej 9 Polish Resettlement Unit w Melton Mowbray.

Stefan Łaszkiewicz zdemobilizował się 13 października 1948 r. w polskim stopniu majora dyplomowanego i brytyjskim Squadron Leadera (w czasie wojny miał czasowo funkcyjny stopień Acting Wing Commandera). Został odznaczony Krzyżem Walecznych, Polowym Znakiem Pilota, francuskim Croix de Guerre avec Étoile d'Or oraz medalami pamiątkowymi. Bezpośrednio po przejściu do cywila wyjechał do Kanady. Początkowo mieszkał w Dunville w prowincji Ontario, a później w Ottawie. Ostatnie momenty życia spędził w domu spokojnej starości Perley Rideau Veteran's Health Centre w Ottawie. W Kanadzie zmienił nazwisko na Mallory.

Był autorem zbiorów opowiadań: "Sępy" (1935 r.), "Chmurne loty" (1939 r.), "Opowieści róży wiatrów" (1945 r.) oraz wspomnień: "Szum młodości" (1945 r., 2008 r.) i "Od Cambrai po Coventry" (1982 r.). W latach 1940-1945 publikował także artykuły prasie emigracyjnej, m.in. w przeznaczonym dla personelu Polskich Sił Powietrznych periodyku "Skrzydła. Wiadomości ze świata". Podpułkownik dyplomowany pilot Stefan Łaszkiewicz (Stefan Mallory) zmarł 3 lutego 2002 r. w Ottawie w wieku 96 lat. Był dwukrotnie żonaty, miał czworo dzieci.

Data
Samolot
Jednostka
Zniszczony
na pewno
Zniszczony
prawdo-
podobnie
Uszkodzony
08.06.1940 Curtiss H-75A Groupe de Chasse III/2 Hs 126    
   
Razem
1
0
0

Wojciech Zmyślony

:: wstecz
Źródła:
  • fotografia ze zbiorów Bartłomieja Belcarza
  • dokumenty z Instytutu Polskiego i Muzeum Sikorskiego w Londynie
  • Belcarz B., Polskie lotnictwo we Francji 1940, Stratus, Sandomierz 2002
  • Łaszkiewicz S., Od Cambrai po Coventry, Wydawnictwo MON, Warszawa 1982
  • Łaszkiewicz S., Opowieści róży wiatrów, Wydawnictwo S. Arcta, Warszawa 1948
  • Łaszkiewicz S., Szum młodości, Finna, Gdańsk 2008