

















|
Ferdynand Jaworski
Ferdynand Jaworski urodził się 23 lipca 1917 r. w Trzebini w Małopolsce (rodzice Franciszek oraz Wiktoria z domu Głowacka). Pierwszy kontakt z lotnictwiem miał w wieku 19 lat - jako członek Harcerskiego Oddziału Szybowcowego uzyskał w 1936 r. kategorie szybowcowe "A" i "B" w Goleszowie oraz kategorię "C" w Tęgoborzu. Potem przeszkolił się także na samolotach turystycznych w Aleksandrowicach. Świadectwo dojrzałości uzyskał dopiero w maju 1938 r. w Gimnazjum Humanistycznym im. Stanisława Staszica w Chrzanowie (opóźnienie "zawdzięczał" językowi niemieckiemu, przez niezaliczenie którego trzykrotnie nie zdał do następnej klasy). Powołany został do wojska i od 30 września 1938 r. przebywał na dywizyjnym kursie podchorążych rezerwy przy 20 pułku piechoty w Krakowie, a od 3 stycznia 1939 r. szkolił się w Szkole Podchorążych Rezerwy Lotnictwa w Sadkowie koło Radomia. 21 lutego przeniesiony został do SPL dla przyszłych oficerów zawodowych w Dęblinie. Jako uczeń z wstępnym wyszkoleniem pilotażowym skierowany został do grupy bombowców, szkolonej w przyspieszonym tempie na Karasiach na lotnisku w Dęblinie (myśliwcy z ostatniego przedwojennego rocznika SPL latali na Ułężu). We wrześniu 1939 r. został ewakuowany na wschód, a po 17 września do Rumunii. Drogą przez Bukareszt dotarł nad Morze Czarne, skąd odpłynął statkiem "St. Nicolaus" do Bejrutu. Tam już pod opieką władz francuskich przesiadł się na "Ville de Strasbourg", którym 29 października 1939 r. dopłynął do Marsylii. Na początku 1940 r. został wysłany do Anglii i skierowany do obozu w Eastchurch. Jaworski złożył angielską przysięgę wojskową (na wierność królowi), jednakże jako jeden z "niezadowolonych" został wyrzucony z polskiego lotnictwa w Anglii i wraz z podchorążymi, którzy odmówili składania przysięgi, 13 marca powrócił do Francji. Trafił karnie do obozu w Bressuire, jednakże po interwencji delegacji podchorążych u gen. Klimeckiego, lotników z Bressuire z powrotem wysłano do Lyonu, jednak zabroniono im latania.
Po napaści Niemców na Francję Jaworski ewakuował się z personelem Centrum Wyszkolenia Lotnictwa w Lyon-Bron na zachód. 24 czerwca w rybackim porcie St. Jean de Luz wsiadł na pokład angielskiego statku "Arandora Star", którym po trzech dniach dopłynął do Liverpoolu. Przez kolejne tygodnie przebywał w różnych obozach (m. in. w Weeton), zaś w listopadzie 1940 r. trafił do na krótko do 15 EFTS w Carlisle. Potem odesłano go do Blackpool, ale w styczniu 1941 r. trafił na przeszkolenie do 1 PFTS w Hucknall. Okazało się, że z powodu problemów z uchem nie może latać operacyjnie (doznał ciężkiego zapalenia ucha środkowego podczas marszu na kursie unitarnym w piechocie zimą 1938 r.; nie wyleczono tego w szpitalu w Polsce, ani potem we Francji, w rezultacie czego doszło do poważnych powikłań, z pęknięciem błony bębenkowej włącznie). Wobec tego lotnika skierowano na kurs instruktorów pilotażu podstawowego do CFS w Upavon. Po jego ukończeniu od jesieni 1941 r. przydzielony był do szkoły pilotażu podstawowego 3 SFTS w South Cerney, a od stycznia 1942 r. do polskiej szkoły 16 SFTS w Newton, gdzie pozostał do lata 1946 r. W obu tych jednostkach pracował jako instruktor, szkoląc przyszłych pilotów bombowców m. in. na dwusilnikowych Oxfordach.
Jaworski służbę w Polskich Siłach Powietrznych zakończył jako kapitan i angielski Flight Lieutenant. Odznaczony został Srebrnym Krzyżem Zasługi oraz brytyjskim Air Force Cross. Zdecydował się na pozostanie w Wielkiej Brytanii. Wyraził chęć służby w Royal Air Force, jednakże nie został przyjęty ze względu na wadę słuchu. Wstąpił do Polish Resettlement Corps i ostatecznie znalazł zatrudnienie w fabryce tekstylnej w Nottingham. Ze względu na złe warunki pracy zrezygnował z niej w 1950 r., po uprzednim doszkoleniu się, podjął pracę w firmie chemicznej Boots, gdzie pozostał aż do emerytury. Przez cały ten okres mieszkał w Nottingham. W 1995 r. Ferdynand Jaworski miał wylew, w wyniku którego doznał trwałego paraliżu. Zmarł 11 marca 1997 r. w Nottingham na zapalenie płuc, miał 79 lat. Po kremacji jego prochy zostały rozsypane w tym mieście.
|