301 Dywizjon Bombowy "Ziemi Pomorskiej"
1586 Eskadra do Zadań Specjalnych



20 sierpnia 1940 r., Bramcote. Inspekcja formujących się dywizjonów bombowych. Na pierwszym planie od lewej: ppłk pil. Roman Rudkowski - pierwszy dowódca 301 dywizjonu, gen. Władysław Sikorski, król Jerzy VI, G/Cpt A. Davidson (dowódca stacji).

Wellington I GR-W (W5690) w Swinderby w czerwcu 1941 r. Na pierwszym planie widać mechaników siedzących na wózkach z bombami.

Piękna fotografia Wellingtona IC GR-H (R1006) wykonana w Swinderby w lipcu 1941 r. Z prawej dobrze widoczny jest ciągnik, którym holowano ku bombowcom wózki z bombami.

Dekoracja sierż. pil. Zygmunta Popławskiego, lotnika 301 Dywizjonu "Ziemi Pomorskiej" wraz z jednoczesną promocją na podporucznika (16 lipca 1941 r.).

Ciągnik oraz wózki z minami do podwieszenia w Wellingtonie, na silniku i przedniej wieżyczce widoczne pokrowce ochronne. Wiosna-lato 1942 r.

Inne ujęcie podwieszania min do bombowca 301 dywizjonu.

Mjr pil. Witold Piotrowski, dowódca dywizjonu w okresie 27 lipca 1941 r. - 31 marca 1942 r. Hemswell, 1942 r.

Skraksowany przy lądowaniu w Hemswell Wellington IV GR-A. Nocą z 27 na 28 kwietnia 1942 r. samolot ten bombardował Kolonię (załoga ppor. pil. Kazimierza Szrajera). W drodze powrotnej nad Holandią samolot walczył z myśliwcem - tylny strzelec kpr. Władysław Nalepa uszkodził Ju 88, jednakże sam Wellington...

...wyszedł z walki z uszkodzonym systemem hydraulicznym i sterami, co widać na niniejszym zdjęciu.

Dwóch lotników Dywizjonu "Ziemi Pomorskiej" wewnątrz Wellingtona - widać charakterystyczną, kratownicową konstrukcję kadłuba. Zdjęcie wykonano ok. połowy 1942 r.

Mjr pil. Maksymilian Brzozowski, dowodził w okresie od 26 czerwca do 3 lipca 1942 r. (został zestrzelony i dostał się do niewoli).

Za sterem Wellingtona por. pil. Mieczysław Stachiewicz - udało mu się szczęśliwie wykonać pełną turę operacyjną od maja do listopada 1942 r.

Od lewej: plut. mech. Aleksander Anderman, ppor. pil. Mieczysław Stachiewicz, por. strz. Roman Lipczyński, sierż. rtg. Piotr Kosiń, por. naw. Roman Chmiel (zdjęcie zrobił piąty członek załogi, sierż. strz. Piotr Straub). Lotnicy stoją przy Wellingtonie IV GR-O (Z1337). Hemswell, czerwiec 1942 r.

Dwóch lotników przy Wellintonie IV GR-O ("O jak Oleńka"), 1942 r.

Skraksowany GR-T (Z1237), którym por. Mieczysław Stachiewicz lądował przymusowo w Hemswell 35 minut po starcie, wieczorem 27 sierpnia 1942 r. (nalot na Kassel).

Beztroskie chwile w Hemswell latem 1942 r. - z prawej por. pil. Mieczysław Stachiewicz.

Godło "Gryf Pomorski" było malowane na Wellingtonach 301 dywizjonu od połowy 1941 r. do końca 1942 r.

Gwiazdka na obczyźnie (wśród mechaników 301 dywizjonu drugi od lewej na dole Czesław Marona). Hemswell, grudzień 1942 r.

Pogrzeb na cmentarzu w Brindisi załogi por. pil. Witolda Bohuszewicza. Lotnicy zginęli przy próbie lądowania 6 stycznia 1944 r., ich Liberator wpadł do basenu portowego.

Lotnicy 1586 eskadry na plaży niedaleko lotniska, wiosna-lato 1944 r. Na drewnianej belce siedzą od lewej: por. rtg. Kazimierz Kujawa, NN, ppor. naw. Ludwik Domański, kpt. pil. Kazimierz Szrajer.

Załoga dowódcy 1586 eskadry, mjr. naw. Eugeniusza Arciuszkiewicza. Stoją od lewej: por. pil. G. Kunowski, por. strz. O. Łuczkowski, Arciuszkiewicz, ppor. pil. W. Graczyk, por. rtg. K. Kujawa. Klęczą despatcher i mechanik.

Por. rtg. Kazimierz Kujawa przy tylnej wieżyczce Halifaksa - doskonale widoczne są szczegóły uzbrojenia.

Liberator VI GR-S (BZ965) załogi kpt. pil. Zbigniewa Szostaka, która pozuje przed samolotem. Brindisi, początek 1944 r.

Inne ujęcie lotników 1586 eskadry pozujących przy Liberatorze VI GR-S (BZ965).

Zbliżenie na godło namalowane na Liberatorze VI GR-S (BZ965) oraz namalowane flagi krajów, do których dokonywano zrzuty na tym samolocie.

Na pierwszym planie Liberator załogi kpt. Szostaka. Brindisi, 1944 r.

Lotnisko w Brindisi widziane z kabiny Halifaksa.

Marzec 1944 r., lotnisko Campo Casale koło Brindisi we Włoszech - z przodu Halifax II GR-A (JD319), z tyłu Liberator III GR-U (BZ860).

Dakota z 216 Grupy Transportowej z napisem "SPIRIT OF OSTRA BRAMA" ("DUCH OSTREJ BRAMY"; samolot oddany do dyspozycji gen. K. Sosnkowskiego podczas jego inspekcji wojsk we Włoszech). W tle Halifax GR-A. 28 marca 1944 r., Campo Casale.

Lotnisko Maison Blanche w Algierii, kwiecień 1944 r. Załoga por. pil. Henryka Kwiatkowskiego skryta przed słońcem pod skrzydłem Halifaksem w oczekiwaniu na odlot do Brindisi.

Por. pil. Henryk Kwiatkowski i Halifax GR-L (JP281), na którym wykonał większość ze swych 42 lotów bojowych z lotniska Campo Casale.

Por. pil. Henryk Kwiatkowski wygląda z okienka Halifaksa. Dobrze widoczne detale okolic kabiny.

Przy Halifaksie: por. naw. L. Domański, por. pil. H. Kwiatkowski i por. naw. S. Kleybor. Campo Casale - lato 1944 r.

Południowy klimat dawał się lotnikom we znaki - na zdjęciu por. naw. Ludwik Domański (60 lotów specjalnych) pod palmą.

Kolejny Liberatora z ciekawym godłem, przed samolotem pozuje por. H. Kwiatkowski, pilot Halifaksów.

Liberator III GR-U (BZ860) załogi dowódcy 1586 eskadry, mjr. naw. Stanisława Króla.

Mjr naw. Stanisław Król (w górnym rzędzie piąty od prawej) ze swą załogą oraz mechanikami na tle Liberatora III GR-U (BZ860) - ciekawe oznaczenia lotów bojowych (29 spadochroników).

Godło osobiste "Jasio Wędrowniczek" namalowane na Liberatorze GR-U (BZ860) mjr. naw. Stanisław Króla.

Z otworu na kaem Liberatora III GR-U (BZ860) wyglądaja dowódca eskadry mjr. naw. Stanisław Król (z lewej) oraz chor. pil. Stanisław Kłosowski.

Liberator VI GR-R (EV978) z godłem "Papuga na bombie". Na maszynie tej latała najczęsciej załoga kpt. pil. Michała Goszczyńskiego (fotografował). Campo Casale, początek lipca 1944 r.

Zrzucane z samolotu zasobniki - zdjęcie zostało wykonane nad Warszawą w czasie powstania.

Mjr naw. Eugeniusz Arciuszkiewicz, dowódca 1586 eskadry w okresie od 14 czerwca do 6 listopada 1944 r.

Załoga st. sierż. pil. Antoniego Tomiczka (pierwszy z lewej) przy Halifaksie GR-H - fotografował strzelec ppor. strz. Wiktor Aniołek.

Ppor. bomb. Zygmunt Lipiński w przeszkolnym nosie Halifaksa.

Por. naw. Leon Schedlin-Czarliński przy stoliku nawigacyjnym w kabinie Halifaksa.

Kondukt pogrzebowy plut. rtg. Stefana Bohanesa w Żegocinie niedaleko Bochni. Lotnik ten został zabity przez nocnego myśliwca nocą z 16 na 17 sierpnia 1944 r. po skoku z zestrzelonego Halifaksa, którym wracał znad Warszawy.

Wóz z trumną S. Bohanesa, Żegocina, sierpnień 1944 r. Lotnik został pochowany z honorami wojskowymi przez miejscową ludność.

Gen. Ludomił Rayski - jako ochotnik-drugi pilot brał udział w 5 lotach specjalnych - jednym do Austrii i czterech do Polski.

Liberator GR-S (KG927) uszkodzony nad Warszawą nocą z 27 na 28 września 1944 r. powrócił do Włoch na dwóch silnikach i rozbił się podczas lądowania w Campo Casale. Załoga kpt. pil. Jana Mioduchowskiego nie odniosła poważniejszych obrażeń.

Liberator przed lotem do Polski na rozmokłym lotnisku pod Brindisi. Boże Narodzenie 1944 r. (na zdjęciu widać padający śnieg)

Lotnicy 1586 eskadry przed willą w Brindisi, w której mieszkali. Stoją od lewej: kpr. bomb. Bonifacy Banasik, kpr. strz. Mieczysław Sajewicz, kpr. strz. Walenty Karp, sierż. mech. pokł. K. Szwajkowski, sierż. strz. Józef Folta; siedzą od lewej: NN, sierż. mech. pokł. Tadeusz Majer, kpr. strz. Aleksander Krall.

Transportowy Halifax GR-R (prawdopodobnie PP338) w locie nad Anglią, 1946 r.

Por. pil. Bolesław Klecha przed transportowym Halifaksem VIII GR-D - zdjęcie powojenne.

Okres powojenny - przy trasportowym Halifaksie (z prawej widać klapę ładunkową) weterani zrzutów do Polski (od lewej): sierż. strz. M. Posłuszny, chor. pil. A. Tomiczek, por. naw. L. Schedlin-Czarliński, kpr. rtg. A. Nikodon.

Legendarny pilot 1586 eskadry, chor. Jan Cholewa - "Mały Janek". Wykonał łącznie 110 lotów bojowych, a podczas powstania ośmiokrotnie latał nad Warszawę. Na fotografii spisuje wspomnienia z lat wojny.

Transportowy Halifax VIII GR-V po wojnie w Chedburghu.

Lądujący Halifax VIII, okres powojenny. Zgodnie z opisem oryginalnej fotografii za sterami siedzi sierż. pil. Leszek Owsiany.

Halifax VIII GR-X (PP233), 1946 r.

Dekoracja lotników 301 dywizjonu przez AM Sir Ralpha Cohrane'a. Od prawej stoją: kpt. pil. Michał Goszczyński (AFC), chor. pil. Piotr Nowakowski (DFM), chor. pil. Jan Cholewa (DFC), kpt. naw. Kazimierz Wünsche (DFC), nn (prawdopodobnie lotnik 304 dywizjonu). Chedburgh, 19 listopada 1946 r.

Tablica upamiętniająca poległych lotników 300 Dywizjonu Bombowego "Ziemi Mazowieckiej" oraz 301 Dywizjonu Bombowego "Ziemi Pomorskiej" stacjonujących w bazie RAF Swinderby, zamieszczona wewnątrz zabytkowego kościoła w Norton Disney w hr. Lincolnshire, w pobliżu dawnego lotniska polskich dywizjonów.

Druga z tablic pamiątkowych w kościele w Norton Disney, upamiętniająca lotnika 301 dywizjonu kpt. pil. Michała Liniewskiego, poległego podczas nalotu na Hamburg nocą z 8 na 9 sierpnia 1941 r.

Podwójnie nadany (okucie na wstążce) Krzyż Walecznych należący do st. szer. strz. Michała Barteczko z 301 dywizjonu, poległego w nalocie na Duisburg nocą z 21 na 22 lipca 1942 r.

Każdy członek załogi miał swój log-book (książkę lotów), w której odnotowywał każdy lot. Obrazek powyżej to jedna ze stron log-booka sierż. strz. rtg. Piotra Kosinia (czerwiec 1942 r.; wpisy czerwone to loty nocne, tutaj - bojowe).

Legitymacja wojskowa sierż. Brunona Malejki - drugiego pilota Liberatora VI GR-S (EW275), zestrzelonego nocą z 16 na 17 sierpnia 1944 r. w Olszynach koło Gorlic - znaleziona przy jego ciele przez partyzantów Armii Krajowej i przekazana synowi pilota Chrisowi B. Mackey'owi podczas uroczystości upamiętniającej zestrzeloną załogę w 66. rocznicę śmierci Malejki.

Pieczęć dywizjonu.

Odznaka 301 Dywizjonu Bombowego "Ziemi Pomorskiej".

Źródła:
fotografie autorstwa pana Dariusza Bednarza
fotografie ze zbiorów: pana Tadeusza Chwałczyka, pana Remigiusza Gadacza (dzięki uprzejmości pana Wojciecha Sankowskiego), pana Piotra Hodyry, pana Piotra Kosinia, pani Danieli Kwiatkowskiej (dzięki uprzejmości pana Wojciecha Sankowskiego), pana Leszka Owsianego, pana Wilhelma Ratuszyńskiego, pana Piotra Sikory, pana Waleriana Sosińskiego, pana Kazimierza Szrajera (dzięki uprzejmości pana Adama Jackowskiego), pani Nelly Tomaszek, pana Antoniego Tomiczka