

















|
Cmentarz parafialny w Ciepielowie
Na cmentarzu parafialnym w miejscowości Ciepielów (ok. 30 km na południowy wschód od Radomia) znajduje się tylko jeden grób polskiego lotnika - st. szer. Futry ze 121 eskadry myśliwskiej. 7 września 1939 r. brał udział w locie z zadaniem przechwycenia niemieckich bombowców, atakujących przeprawę oddziałów Wojska Polskiego przez Wisłę w rejonie Puław. W locie powrotnym wdał się w walkę z niemieckimi myśliwcami, w rezultacie czego z braku benzyny przymusowo lądował swoim P.11c w polu koniczyny. Po noclegu spędzonym w jednym z okolicznych domów we wsi Łaziska podjął próbę powrotu do swojej jednostki. Udało mu się dostać do taksówki, którą do Radomia podróżował nauczyciel gimnazjalny z dwoma uczniami. 8 września, gdy samochód przejeżdżał przez wieś Ciepielów, został zatrzymany przez patrol niemieckiej żandarmerii. Futrę i dwóch gimnazjalistów (Jerzy Buczacki i Jan Rudzki) wyciągnięto z auta, zaprowadzono na skraj drogi i zastrzelono. Oprawcami polskiego pilota byli żołnierze 15 zmotoryzowanego pułku piechoty z 29 Dywizji Piechoty, którzy następnego dnia (9 września) zamordowali w tym samym rejonie ok. 300 innych polskich jeńców, żołnierzy 74 Górnośląskiego Pułku Piechoty.
| Stopień |
Nazwisko, imię |
Data śmierci |
Jednostka |
| st. szer. pil. |
Futro Marian |
08.09.1939 |
121 eskadra myśliwska |
Razem |
1 |
|
|
Wojciech Zmyślony
|
Grób st. szer. Mariana Futry na cmentarzu parafialnym w Ciepielowie. |
Zbliżenie na tablicę z nazwiskami zamordowanych gimnazjalistów i lotnika. |
Śmigło i wykonane początkowo tabliczki z nazwiskami. |
Tabliczka z nazwiskiem Mariana Futry. |
|

|
Źródła:
fotografie autorstwa pana Macieja Kurkiewicza
Ku czci poległych lotników 1939-1945, Agencja Lotnicza ALTAIR, Warszawa 2006
Sikorski A., Było nie minęło (audycja telewizyjna) [w:] TVP Info, 20 listopada 2009
|